Not seeing a Scroll to Top Button? Go to our FAQ page for more info.

Alain Mabanckou, African Psycho, Karakter, Kraków 2009.

„African Psycho” - historia planu zabójstwa, którą snuje młody Gregoire Nakobomayo – vel Greg, tak w jednym zdaniu można opisać książkę Kongijczyka Alain’a Mabanckou.

Mabanckou, jak w większości swoich powieści, bohaterem czyni niczym nie wyróżniającego się chłopca, który przyszedł na świat nie wiadomo kiedy i nie wiadomo gdzie, nie wie niczego o swoich rodzicach, wychowywał się w rodzinach zastępczych, z których prędzej czy później uciekał. Jego domem jest ulica – Drugi Brzeg- dzielnica „Picie-wody-to-idiotyzm”. W dorosłym życiu zajmuje się blacharstwem samochodowym . Samodzielnie wybudował swój dom, posiada warsztat, będący jego „światem” tak jak jego życie nieuporządkowanym, stale w chaosie – ale jednocześnie dla niego najbezpieczniejszym. Kluczowym bohaterem staje się także motyw zabójstwa i okoliczności, które go dotyczą. Stanowi on bowiem opowieść jaką snuje nam w powieści Greg.

Od dzieciństwa tworzy plany morderstwa. Po prostu chce kogoś zabić. Morderstwo staje się dla Grega wyznacznikiem statusu społecznego. Chce być podziwiany, chce aby o nim mówiono, by był na językach całego miasta. Po dokonaniu tego czynu dowartościuje się – bo jako brzydki z aparycji człowiek, wychowany na ulicy, bez historii, posiada znikome poczucie własnej wartości. Nie akceptuje sytuacji w której ktoś krytykuje jego pracę czy warsztat. Z drugiej strony jest niebywale silny, pewny swego, przekonany o słuszności swoich zamierzeń, oczytany.


            Jego Mistrzem, niedoścignionym wzorem staje się Anguoalima – „Mściciel Ciemności „-seryjny zabójca, siejący w kraju postrach przez wiele lat. „Kanciasty Łeb” – jak nazywa go mistrz, rozmawia z nim nad swoim grobem na cmentarzu Zmarłych-którzy-nie-mają-prawa-do-snu. Karci i beszta młodego naturszczyka, by w końcu „coś” zrobił. Greg chce uczynić
w końcu to o czym marzył całe życie. Chce się pochwalić. Pragnie zaimponować Mistrzowi, spełnić jego oczekiwania. Chce oczyścić świat z kurew, z tego niepotrzebnego nikomu materiału, który zabiera powietrze. Niestety próby spełzają na niczym - jednakże Greg ma plan idealny, przygotowuje się do tego bardzo skrupulatnie. Czy mu się uda?

Mabanckou wprowadza czytelnika w świat młodego człowieka. Z zewnątrz życie i marzenia Grega wydają się być karygodne. Nie podlega wątpliwości, że należy je potępić. Jednakże poprzez narrację od pierwszego zdania powieści „wchodzimy w głowę” Kancistego Łba. Nie oceniamy czynów i chęci głównego bohatera, a wręcz staramy się go zrozumieć. Bezwarunkowo wchodzimy w jego skórę. To z pewnością zasługa autora. Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie, z charakterystyczną dla Mabanckou cechą budowania wielokrotnie złożonych zdań. Jednakże ten fakt nie przeszkadza czytelnikowi w „płynięciu” przez książkę. Mabanckou ustami Grega jest tak dosłowny i bezpośredni , że nawet drastyczna historia jak plan zabójstwa i towarzyszące temu okoliczności nie odrzucają czytelnika. Wręcz przeciwnie, wciągają z wielką siłą. Chcemy poznawać ciąg dalszy aż do samego końca. Końca Kancistego Łba…

Jolanta Orlef

 

Alain Mabanckou będzie gościem tegorocznego Conrad Festiwal. Spotkanie z autorem odbędzie się w piątek 26 października o godz. 18:00 w Pałacu pod Baranami, Rynek główny 27.

 

Projekt i program Interhead.pl
Nasza strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce Cookies.